Ocet jabłkowy...
Kiedy pierwszy raz robiłam ocet jabłkowy, przepis zaczerpnęłam z internetu. Był bardzo prosty... ale nie był sprawdzony i niestety wszystko po 3 tyg wyrzuciłam. Dlaczego.... dlatego, że zaległy się robaki, małe gąsieniczki, które opanowały wszystkie słoiki. Szybko doszłam dlaczego tak się stało.... otóż w niepraskanych jabłkach żyją robaki :D :D a w przepisie było napisane "z ogryzkami".....




